poniedziałek, 7 czerwca 2010

bo kochac to nie znaczy zawsze to samo ......

Nie ma piekniejszego slowa niz slowo "kocham". Nie ma piekniejszego stanu niz czuc sie szczesliwie zakochanym. Ostatnio czesto powtarzam to magiczne slowo moze powinienem wytlumaczyc co to znaczy w moim slowniku - nie chcemy przeciez jakiegos leksykalnego niedomowienia?! Skad wiem co i jak ?!
Otoz to wcale nie takie skomplikowane i z wielka checia przedstawie Ci moja logike.
Mysle ze geneza tego zjawiska siega odwiecznego pytania "czy trafiamy na wlasciwa osobe" a wlasciwie jest na nie odpowiedzia. Gdy cie poznalem bardzo mnie zaintrygowalas , omamilas moje wszystkie receptory i zauroczylas. Gdy spotkalismy sie w Warszawie zaczelismy sie poznawac. Oczarowywalas mnie coraz bardziej ze spotkania na spotkanie i mimo ze skrzetnie je dawkowalismy mialem wciaz ochote na wiecej. Czulem ze poznalem osobe piekna , otwarta i niezwykle kobieca. Intrygowalo mnie ,ze jestes badzo poukladana i inteligentna - ze moglismy rozmawiac na kazdy temat juz na tak czesnym etapie znajomosci . Zaciekawialas mnie. Obserwowalem cie bacznie a ty rzucalas mnie na kolana wieloma detalami - twoje oczy ,wlosy , gesty sprawily ze poczulem motylki w brzuchu. Potem przyszly te wszystkie godziny kiedy to do nocy gadalismy ... tak poprostu ....o wszystkim i na kazdy temat. Wtedy we mnie ruszylo lawinowo. Zrozumialem ,ze mimo wielu pozornych roznic chcemy dokladnie tego samego tylko czesto inaczej ubieramy to w slowa. Poczulem nieodparta pokuse otwierani sie przed toba , zrzucenia gady i gry w otwarte karty. Ty chyba sama czulas sie tym zaskoczona bo bardzo wczesnie jasno i otwarcie mowilem jak o swoich zamiarach. Chyba we dwoje brnelismy troche na slepo i z uporem przed siebie. Wielokrotnei robilismy krok do przodu i potem na skutek jakiegos bzdurnego zgrzytu 2 kroki wstecz. Nie wiem kto "chcial bardziej" ale wytrzymalismy to wszystko. Potem nadeszly swieta , nasze urodziny i walentynki . Ja juz wtedy wiedzialem ze gleboko sie zakochalem. Ze jestes osoba jakiej od zawsze szukalem , uosobieniem wszystkich pragnien i spelnieniem marzen. Otwarcie zaznaczalem to wszystko gdyz naleze do grona ludzi wiedzacych czego oczekuja od zycia.
Ty jako osoba jestes ciepla , delikatna i troskliwa - wiesz czego chcesz i nie boisz sie o to prosic. Ja lubie dawac i czuc sie pewnie przy drugiej osobie. Nesamowite jest ze z dnia na dzien chce miec ciebie wiecej dla siebie i kocham cie bardziej i bardziej - sam sie napedzam co jest niezwykle zdrowe. Kiedy widze usmiech na twojej twarzy sam sie usmiecham , chce pomagac ci w rozwiazywaniu kazdego problemu i stawiac z toba czola wszystkiemu co nam rzuci los. Jestem chorobliwie zazdrosny o ciebie co przypomina mi o tym jak bardzo Cie kocham - nawet jakakolwiek czarna wizja utraty Ciebie mnie przeraza. Dla Ciebie jestem wstanie zrobic wszystko , bez grymasu i zajakniecia. Che byc prawdziwym partnerem - dzielic sie z Toba wszystkim i osiagac razem wspolnie postawione cele. I chyba to wlasnie jest kwintesencja milosci - ze potrafisz dzielic sie z druga osoba , ze potrafisz dla drugiej osoby zrobic wszystko i isc przed siebie nie baczac na nic. Do tego dochodzi jeszcze fakt iz widze sie z Toba na kazdym etapie swojego zycia - wiem ze sprawdzisz sie we wszystkich zyciowych scenariuszach , ze tak samo jak ja chcesz w zyciu zalozyc ciepla kochajaca rodzine , miec gromadke dzieci . Swietnie nam idzie wspolne planowanie i stawianie sobie coraz to nowych celow.
Oczywiscie swietnie o tym wszystkim mowi sie w teorii ale w naszym przypadku jeszcze lepiej jest w praktyce. Ja czesto rozumiem sie z toba bez slow , doskonale czuje sie przy Tobie ilekroc tylko sie spotkamy i nigdy nie mam dosc. Nie nudze sie przy tobie , gdyz wszystkie nawet nazwyklejsze czynnosci wykonywane z Toba sprawiaja mi frajde. Potrafie z Toba bawic sie swietnie "we wlasnym sosie" co jest niezwykle urokliwie. Ciesza nas te same rzeczy i mamy podobne upodobania do formy spedzania wolneczo czasu .... czego chciec wiecej.
Moja zlota rada dla wszystkich ... jesli w zyciu spotkacie osobe przy ktorej czujecie sie ze "zycie nie jest tylko suma oddechow" , ktora sprawia ze wasze serduszko puka raz szybciej raz wolniej , przy ktorej czas plynie wam niezwykle szybko i nigdy sie przy niej nie nudzicie , ktora oczami wyobrazni widzicie jako matke (/ojca) swoich dzieci , kochajaca zone (/meza) mowcie jej kocham jak tylko mozecie bo inaczej unieszczesliwicie siebie samych

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz